Witam Czytelników i wszystkich pozostałych.

Czytelników zapraszam również na moją stronę wwww.mariannocon.pl , jak i na FaceBook-a (Autor Marian.A.Nocoń)

Pozdrawiam


Marian A.Nocoń

czwartek, 14 lipca 2016

W tomy graj.

W tomy graj, to pierwsze, co przyszło mi na myśl patrząc na tą swoistą klawiaturę egzemplarzy „Czarnej bieli”. 
Na kartach tej swoistej oktawy fortepianowej, rozpisane nuty tworzą utwór ludzkiej historii. Zapewne nieraz czytając jakąś książkę zastanawiasz się, czy to co czytasz mogło się wydarzyć? 
  W „Czarnej bieli” wydarzają się historie nierzadko mało prawdopodobne, a jednak. Znaleźć tu można dramat i komedię, kryminał i romans, przygodę i sensację, jak w życiu na tle burzliwych czasów. 
  Dotrzesz do nich w każdej niemal księgarni. Jednak dla Cibie przygotowałem limitowaną ilościowo pulę książek z autografem oraz dedykacją. Wejdź na moją nową stronę autorską www.mariannocon.pl i kliknj na dole klawisz „Kup z autografem”.

Życzę ciekawych wrażeń z tej lektury i refleksji. 
Pozdrawiam
Autor

piątek, 8 lipca 2016

Strach.

Pisząc wcześniej o emocjach opisanych w Czarnej bieli, trudno abym przy tej okazji nie wspomniał o jednej z nich, która zajmuje szczególne miejsce we wspomnieniach – strachu. Bohaterka wielokrotnie doświadczana tym emocjonalnym napięciem, opisała nawet jego stany. Ale co najważniejsze, to jak napisała Pani Barbara Gruszka-Zych –  różne odmiany strachu, który jednak da się zwyciężyć.

piątek, 1 lipca 2016

Okoliczności

Z książką, zawierającą w sobie wiele historii, wiążą się także inne mogące być tematem osobnego opowiadania. Bo przez cztery lata przywracania z zakamarków pamięci tworzyły się liczne wątki poboczne. A zaczęło się dla mnie bardzo zagadkowo. Na jednym ze spotkań towarzyskich tête-à-tête z Panią Ireną komentowaliśmy tematy polityczno- gospodarcze i po refleksyjnej ciszy spytała mnie, czy nie zechciałbym utrwalić pewien epizod dla wnuka. Podkreśliła, że jeszcze tego nikomu wcześniej nie mówiła, bo już samo przywoływanie go na myśl,było dla niej bolesne. Tak rozpoczęła się nasza kilkuletnia sesja niekończących się rozmów, spisywania ich, poszerzania, układania w całość i nadawaniu temu kształtu z czymś, czego mi często brakowało w innych książkach historycznych i paradokumentalnych – emocji.

M.A.N.

piątek, 24 czerwca 2016

WSPOMNIENIA ZNOWU SIĘ MATERIALIZUJĄ

Tym razem w formie przedwydawniczego egzemplarza.
Wśród swych stron skrywa on jeszcze Bohaterkę książki Panią Irenę z Dobrzańskich (bliskiej krewnej Henryka „Hubala”), opisującej na kartach swe kontakty m. in. z Sienkiewiczem, prof. Zeylandem i dr Manteufflem.

Opisane tam przeżycia - jednego z ostatnich żyjących świadków tamtych czasów, sięgają okresu od I wojny światowej, poprzez okres międzywojenny, I w. ś., aż do przemian lat 80-tych w Polsce.


Jak napisałem w przedmowie, zależało mi na przedstawieniu emocji towarzyszącym tamtym przeżyciom, a mojej Bohaterce na utrwaleniu tamtej rzeczywistości dla obecnego pokolenia, bo choć świat tak mocno odszedł od ówczesnych zachowań, to część z nich można nadal obserwować w zmienionej formie. Zwłaszcza aktualnych, gdy ludzie znajdą się niecodziennych sytuacjach.

Pozdrawiam
Autor 

piątek, 17 czerwca 2016

Dwa tygodnie do premiery książki.

Wszystkie uzgodnienia z moim Wydawcą mamy za sobą. Mogę rzec, że od teraz wszystko zależy od innych, a od 5-tego lipca, w dużej mierze od Was – Czytelników.

„Czarna biel”  stała się w ostatnim czasie moim priorytetem. Chciałem ją przede wszystkim przekazać Bohaterce, obchodzącej kilka dni temu swój jubileusz 95-lecia urodzin. Jak zwykle dowcipna i błyskotliwa skomentowała ten fakt, że musiała na nią długo czekać  


Te osobiste historie na tle historii narodowej są może ziarnkiem piasku w trybach maszyny, jednak ich bliskość i emocje tworzą coś więcej, aniżeli naukowy przekaz. Opracowując wspomnienia Pani Ireny, samemu poznałem fragmenty z naszej historii, które wcześniej nie były mi znane, a teraz zweryfikowane pochodzą z pierwszej ręki. 

I choć kiedyś zażegnywałem się, że nie napiszę książki historycznej w obawie przed dużą jej pracochłonnością i czasochłonnością, to jednak w tym przypadku nie mogłem się oprzeć. Nawet kosztem własnych historii pisanych w międzyczasie. 

Pozdrawiam
Marian A. Nocoń

poniedziałek, 13 czerwca 2016

Jubileusz

Bohaterka wspomnień mojej ostatniej książki pt. „Czarna biel” – Pani Irena- obchodzi dzisiaj tj. 13 czerwca swe 95-te urodziny.

Oboje rozmawialiśmy o tym, jak to zbieg okoliczności sprawił, że Czytelnicy będą mogli teraz poznać z bliska fragment tej małej, jak i dużej historii, która nieomal by uleciała w niepamięć.

Marian Andrzej Nocoń 

piątek, 10 czerwca 2016

Przedpremierowa opinia o najnowszej książce.

Gdy przesłałem swój tekst do jednego z wydawnictw otrzymałem taką oto opinię: 
„W opinii Wydawnictwa tekst bardzo dobrze „się czyta”, a to zapewne najważniejsza informacja dla Autora.
Już na samym początku da się zauważyć, że doskonale posługuje się Pan stosownym do tematyki słownictwem, co świadczy o dobrym przygotowaniu Autora do napisania takiego tekstu. Jest to materiał pełen merytorycznych elementów, co przede wszystkim pozwala czytelnikowi przenieść się do rzeczywistości, którą Pan zaprezentował. Jest to doskonały zabieg i udaje się tylko nielicznym. Ale przede wszystkim jest to przejmująca historia, która w postaci książki może i powinna ujrzeć światło dzienne.”
A pomimo tego, od tamtego czasu, gdy powstała ta opinia, książka musiała jeszcze przebyć długą drogę na rynek czytelniczy.

Sam jestem bardzo ciekaw reakcji Czytelników, jak przyjmą tą książkę i kto ma rację: duże wydawnictwa, czy mali Czytelnicy?

Pozdrawiam
Marian A. Nocoń

piątek, 3 czerwca 2016

Przed premierą

"Minął rok, jak światło dzienne mogła już ujrzeć ta książka. Jednak los sprawił, że musiała zaczekać aż do jubileuszu swej Bohaterki.
Nowy tytuł i nowa szata, ale treść pozostała ta sama, bo jak to historia - powinna zostać ta sama, obojętnie jaka by nie była.
http://www.dictum.pl/books/show/94369 "

To napisałem dzisiaj na Facebooku.
Dla Was drodzy Czytelnicy dodam, że premiera odbędzie się 05 lipca br.

Wkrótce trochę ciekawostek związanych z napisaniem tej książki.

Pozdrawiam
Marian A. Nocoń