Witam Czytelników i wszystkich pozostałych.

Czytelników zapraszam również na moją stronę wwww.mariannocon.pl , jak i na FaceBook-a (Autor Marian.A.Nocoń)

Pozdrawiam


Marian A.Nocoń

piątek, 16 grudnia 2011

Świąteczne spotkanie z Czytelnikami

Wczoraj odbyło kolejne moje spotkanie autorskie z Czytelnikami  w Filii nr 11 Biblioteki Miejskiej w Katowicach ( na Koszutce). Tym razem w świątecznej oprawie. Tematem przewodnim były góry, których ślad można spotkać w dotychczas wydaj książce ( Wszystko się zmienia ), jak również w przekazanej Wydawnictwom drugiej powieści, a i w trzeciej też będzie  fragment im poświęcony.
Jak poprzednio, niezrównana erudytka - p. Kierownik Barbara Radka, stworzyła świąteczny klimat spotkania. Wzbogacony przez ze mnie licznymi zdjęciami o tej tematyce, opowiadałem niezliczone przygody górskie, których byłem mimowolnym uczestnikiem. Chyba się podobało ( bo nikt wcześniej nie wyszedł, a na koniec dwukrotnie nagrodzono jegomościa w okularach oklaskami). Kilka osób przyszło kolejny raz na spotkanie ze mną, szereg innych dotarło spoza okolicy - co cieszy. 
Wesołych Świąt  życzę moim Czytelnikom i pomyślnego Nowego Roku! 

sobota, 10 grudnia 2011

Pisanie


Fizyczny wymiar drugiej powieści.
W wielu rozmowach ze swoimi Czytelnikami usłyszałem po pierwszej książce, aby następna była obszerniejsza.
Dlaczego pytałem?
Większość odpowiadała mi, że chciałaby na dłużej zaprzyjaźnić się z bohaterami.
Tak wziąłem sobie to do serca, że tą trudno będzie przeczytać podczas jazdy pociągiem pomiędzy Poznaniem a Krakowem ( jak napisał mi  jeden z Czytelników) :).
Jak tylko znajdę Wydawcę ( proces w toku ), to będzie się można przekonać, czy ta wciągająca powieść nie spowoduje, że ów Czytelnik dojedzie do Przemyśla.

wtorek, 15 listopada 2011

Codzienność.

Mój plan przewidywał na dzisiaj "dopieszczenie" planu marketingowego związanego z drugą powieścią i na pracę codzienną ( średnio półgodziny ) dot. sprzedaży pierwszej i co? Ledwie udało mi się coś zmajstrować w tym drugim.
Sprawy zawodowe jak zwykle wygrały zżerając mój czas przeznaczony na twórczość. Codzienna walka dwóch sfer: prozy życia i fikcji literackiej. Staram się nie dać zdominować tej pierwszej, aby móc z drugą dotrzeć do Was Czytelnicy. Jestem blisko... .   

czwartek, 10 listopada 2011

Ukończenie drugiej powieści.

Pierwszego listopada br. ukończyłem drugą, obszerną powieść. Praca "po godzinach" trwała nieco ponad rok. Jeszcze drobne szlify i przekazanie wydawcy, a potem będzie mogła nasycić Wasze oczy i wyobraźnię :) Do następnego.

wtorek, 25 października 2011

Z frontu i zaplecza.

Pierwsze katowickie Targi Książki były też dla mnie pierwszymi w roli autora. Dotąd organizowałem stoiska dla firm, w których pracowałem. Tym razem, dzięki uprzejmości osób z wortalu czytelniczego Granice.pl, dały mi sposobność do nowych wrażeń jako aktywnego uczestnika. Miłym było spotkać się z ludźmi, z którymi dotąd miałem jedynie kontakt internetowy lub telefoniczny. Znowu czegoś się nauczyłem.
Z tyłu, za tą fasadą, szara rzeczywistość - kończę drugą powieść. 

piątek, 14 października 2011

Targi Książki w Katowicach.

Witam;
Jak wiadomo w dniach 20-23 października br. odbędą się Targi Książki w Katowicach. W czwartek i sobotę, od 16 -tej, będę podpisywał dedykacje swoim Czytelnikom. Zatem zapraszam aktualnych i przyszłych Czytelników do spotkania i porozmawiania.
Do zobaczenia na stoisku nr 58 wortalu literackiego Granice.pl ( w centralnej części wystawienniczej katowickiego Spodka).
Pozdrawiam
Marian Nocoń

piątek, 30 września 2011

W ostatni czwartek września, zachodzące słońce z nad bibliotecznej okolicy, zawiesiło swe promienie na ekranie salki pełnej Czytelników. Afrykańskie słońce z wyświetlanej fotografii przybliżało mój komentarz do niej - dopowiadał to, czego nie było widać a budził wyobraźnię u Słuchaczy - emocje.
Kameralne warunki wzmocniły więź, czego odzwierciedleniem były słowa jednego z Uczestników:      "Tak jak bym tam był."
Na ciepłą atmosferę miała też wpływ gospodyni spotkania - Pani Romualda Michałkiewicz Kierowniczka Filii nr 20 Biblioteki Miejskiej w Katowicach.
Wszyscy przyjęli ze zrozumieniem fakt, że ta wyprawa była kanwą do napisania późniejszej książki.
Jak wspaniale umieć się podzielić swoimi wrażeniami z innymi!
Pozdrawiam Czytelników Bloga.
Autor.

   

niedziela, 14 sierpnia 2011

Nieoficjalne wyniki Zwycięsców Konkursu fotograficznego.

Jak wynika z nieoficjalnych źródeł:
I -SZE MIEJSCE W ORGANIZOWANYM KONKURSIE FOTOGRAFICZNYM o TEMATYCE KSIĄŻKI pt. „WSZYSTKO SIĘ ZMIENIA”
PRZYZNAJE SIĘ UCZESTNIKOWI O NICKU "Przemek S." - zdjęcie z kapeluszem.( jednogłośnie).
WYRÓŻNIENIE ZOSTAŁO PRZYZNANE AUTOROWI o nicku "Faanka".

Jutro wyniki uprawomocnią się i zostaną podane na głównej zakładce internetowej strony autorskiej ( vide www.1ksiazka.eu

Pozdrawiam Czytelników Bloga - dowiadujących się o tym jako pierwsi.

środa, 3 sierpnia 2011

Konkurs dobiegł końca

Przed Jury wybór najlepszej pracy oraz rozstrzygnięcie pierwszego miejsca w głosowaniu czytelniczym, w którym dwaj Uczestnicy zgromadzili największą ilość głosów Internautów. Dziękuję za udział oraz zainteresowanie.

sobota, 25 czerwca 2011

Co się dzieje z konkursem?

Dzisiaj ilość odwiedzających stronę autorską - podczas jednego dnia - osiągnęła rekordową ilość odwiedzin Internautów - Czytelników. Pojawiło się też pierwsze zdjęcie konkursowe. Zatem zabawa ruszyła. Bardzo mnie to cieszy. Wahających zapraszam. Każdy ma szansę. 

wtorek, 21 czerwca 2011

Sposobność do zabawy.

Po kilku spotkaniach z osobami zasiadającymi w Jury konkursu jest już okazja do włączenia się do wspólnej zabawy.
Gdybyście chcieli podzielić się swoimi uwagami na temat konkursu, to zapraszam.
Autor

wtorek, 14 czerwca 2011

Ruszamy z konkursem.

Po ostatecznych ustaleniach szczegółów ze składem Jury od 20 czerwca ruszy zapowiedziany konkurs.Śledźcie stronę wwww.1ksiazka.eu a znajdziecie tam koło piątku jego zasady. Zapraszam do zabawy, będą nagrody! 

poniedziałek, 30 maja 2011

Tysiąc na liczniku

Właśnie tyle stuknęło na liczniku wyświetleń YouTube zwiastunu filmowego mojego debiutu książkowego.
Jest to małą satysfakcją. W pół roku, bez nakładów, tysiąc osób obejrzało film - dowiadując się o książce. W dobie ostrej rywalizacji o Internautów, udało mi się czterokrotnie wyprzedzić inną stronę o książce umieszczoną w tym samym czasie. Niby nic a cieszy. Co o tym sądzicie?

poniedziałek, 9 maja 2011

Zapowiedż ogłoszenia ciekawego konkursu.

Jak to w życiu bywa, sprawy proste lubią się komplikować. Muszę jeszcze poczekać na potwierdzenie swojego uczestnictwa Szanownego Jury konkursu. W sobotę uporałem się wraz z moim Administratorem nad technicznym uruchomieniem elementów konkursu, w którym będziecie mogli aktywnie uczestniczyć.
Teraz pozostaje jeszcze kropka nad i ... ruszymy.
   
Dodając do informacji o konkursie, będzie skierowany nie tylko do Czytelników, którzy przeczytali książkę pt. Wszystko się zmienia", ale będą też mieli sposobność uczestniczyć także pozostali.
Pozdrawiam
Marian A. Nocoń

Zapowiedż ogłoszenia ciekawego konkursu.

Witam Czytelników Bloga.
Jak tylko zostanie dopracowany regulamin konkursowy, to ogłoszę na swojej stronie autorskiej ciekawy konkurs łączący moją powieść z fotografią.
Szczegóły niebawem. Do następnego razu.
Pozdrawiam
Marian A. Nocoń

środa, 6 kwietnia 2011

Okazja do spotkania na stronach internetowych.

Jak pisałem wcześniej w dniach 14 - 20 kwietnia br. byłem "Kanapowiczem " na popularnej stronie  związanej z książkami i czytelnictwem:  www. nakanapie. 
Poniżej przedstawiam fragmenty:
Witam. Przyznam szczerze ze nie miałem okazji przeczytać jak dotąd Pana powieści ale po opisie książki wnioskuję, że wkrótce się to zmieni:) Mam do Pana pyt. odnośnie charakteru tej powieści, otóż czy skupia się ona bardziej na wydarzeniach polityczno-militarnych czy też na wątku obyczajowym, a także czy można porównać „Wszystko się zmienia” ze względu na klimat do jakiejś innej książki?
Witam. Główny wątek powieści jest o charakterze obyczajowym. Wydarzenia polityczne, militarne i ...przyrodnicze są tłem, które wymuszają na bohaterze i jego towarzyszach krystalizację postaw. Powieść ta jest poza gatunkiem i trudno mi porównać z inną książką.
Dzień dobry, co Pana zmotywowało do napisania tej książki?

Do napisania książki zmotywowała mnie Małżonka. Powieść jest skutkiem ubocznym chwili wolnego czasu, która pojawiła się nieoczekiwanie w moim intensywnym życiu zawodowym.
Planuje Pan kolejną książkę?
Jestem w trakcie pisania drugiej powieści. Następnych kilka mam w planie.
kiedy przewiduje pan jej ukończenie? 
Ukończenie drugiej powieści planuję na ten rok. Jak czas mi pozwoli, to może nawet w najbliższe lato.  Dla kogo pisze Pan książki?
Książki piszę dla każdego. Z licznych wypowiedzi i informacji od Czytelników dowiaduję się, że mi się to udało. Nie chcę przez to powiedzieć, iż np. "Wszystko się zmienia", jest książką uniwersalną.
Kim Pan jest z zawodu?
Zawodowo zajmuję doradztwem gospodarczym dla małych i średnich firm.
Czy chciał Pan coś pokazać przez tą książkę?
Książka ma przesłanie. Ważne w niej są postawy i relacje ludzkie.To, że nasze plany nie koniecznie muszą się wypełniać zgodnie z naszą wolą. W dobie globalizacji, zmian klimatycznych, terroryzmu i prowadzonych polityk, wszystko się zmienia szybciej niż kiedyś.I wiele innych spraw, które zostały dostrzeżone. Miałem okazję przekonać się o tym na spotkaniach autorskich.
Książka jest przeznaczona dla młodego czytelnika czy dorosłego?
Jak wspominałem wcześniej jest skierowana do szerokiego kręgu czytelników. Zarówno tego młodego jak i dorosłego - z preferencją dla tego drugiego.
Czy to jest Pana pasja?
Rzekłbym, jest to moje kolejne hobby, które będę rozwijał. Nie ukrywam, że zaczyna mnie to wciągać. Zauważyłem także, iż pisanie jest dla mnie odskocznią od spraw biznesowych, którymi jestem przesiąknięty.
A jeśli mogę zapytać to jakie ma Pan jeszcze te hobby?
Te najważniejsze to: turystyka górska, fotografowanie, filmowanie i montaż filmowy.  
Dlaczego zainteresowała Pana właśnie historia w szkole?


Historia zawsze mnie pasjonowała odkąd zacząłem czytać. Pierwszą książkę historyczną ( w wieku 9 lat ) przeczytałem - zaszyty w pokoju mojego Dziadka.Była to historia o pierwszych konkwistatorach. Potem były następne i następne. Poprzez nie mogłem nie tylko poznawać postacie historyczne, ich postawy, fakty - bitewne, społeczne,podróżnicze, archeologiczne, inżynieryjne i wiele innych. Na lekcjach zawsze dopowiadałem nauczycielom ciekawostki. Niezbyt przepadałem za datami, ale wnet zrozumiałem, iż dzięki nim mogę chronologicznie powiązać dzieje w Polsce, Europie i na świecie. A proszę mi wierzyć, wtedy nie za bardzo dbano o to w szkolnych podręcznikach. Na bazie czytanych książek, historia była dla mnie przyjemnością. Wtedy w chłopięcym umyśle zrodziły się dwie myśli: zostać archeologiem ( o Indianie Jonesie nawet sam jego autor jeszcze nie wiedział, że napisze :)) i wejść na Kilimanjaro ( ale to już inny gatunek książek ). Dzisiaj poświęcam jej mało czasu, ale w powieści, którą piszę widać jej piętno. Nie jest to jednak powieść historyczna, a sensacyjna.
potrafi Pan język angielski?
Chciałaby mi Pani zaproponować ciekawe angielskojęzyczne źródła historyczne? :) Niestety nie posługuję się językiem angielskim.Ale szukam kogoś kto przetłumaczyłby powieść na angielski,celem wypromowania jej na tamtejszym rynku.
Jakie by było dla Pana największe wyróżnienie?
Zastanawiam się... . Piszę z entuzjazmem dla Czytelników. Zatem...wyróżnieniem byłoby dla mnie ich akceptacja tego co piszę ( przynajmniej większej połowy ). By jednak to nie wyglądało na podlizywanie się, idąc za pytaniem p. Marty Fox: czy chcę być poznany po śmierci,czy tu i teraz? - zgodnie z udzieloną wówczas odpowiedzią - chciałby zostać wyróżniony tu i teraz w prestiżowym konkursie literackim.
Może mniej ze względu na splendor, ale bardziej (w sytuacji debiutanta), dotarcia do szerszej publiczności z moją książką. Wszak dobrze wkomponuje się treścią we współczesność ( chociażby to co dzieje się aktualnie w Afryce Północnej). 
Zainteresował mnie ten wywiad.
1. W nawiązaniu do pytania @morelki11, jakich autorów Pan czyta, polskich, zagranicznych?
2.Czy zwraca Pan uwagę na okładkę książki? Czy pisząc książkę ma Pan już zamysł co do jej okładki?
3. W jakich warunkach lubi Pan pisać? Musi być cicho, przy muzyce?
4. Zna Pan twórczość Sergiusza Piaseckiego? Lubi? Nie lubi?
Zawsze lubiłem czytać a książka towarzyszy mi na co dzień.Do dzisiaj w biblioteczce moich Rodziców ( i częściowo mojej własnej ) są książki z okresu dorastania.Jak ich odwiedzamy, lubię wyciągnąć którąś z nich, dotknąć i otworzyć na którejś stronie.Może to tylko sentyment do tamtych czasów, jednakże poprzez książkę.
Ad.1. Czytam w większości polskich autorów. Ale chciałbym od razu podkreślić, że choć miesięcznie jest ich kilku, to niestety ( dla mnie ) w przeważającej części tematyka książek dotyka problemów biznesowych, ekonomicznych i psychologii biznesowej.
Ad.2.a).Jestem wzrokowcem jak większość. Jeśli nie szukam konkretnego tytułu lub tematyki, to okładka ma dla mnie duże znaczenie. Kiedy w Polsce książki wychodziły w większości na makulaturowym papierze, w niedbałej szacie graficznej - zazdrościłem Czechom ich kolorowych okładek. Dzisiaj mamy odwrotną sytuację: wszystko jest w kolorze - nie koniecznie ciekawe i ładne. Okładkę do mojej książki przygotowała wstępnie ( jako jedną z trzech ) projektantka z Wydawnictwa. Jednakże sporo na ten temat rozmawialiśmy i ostateczna jej postać jest wynikiem naszej współpracy.
Ad.2b) Czy pisząc książkę mam już zamysł co do jej okładki? Nie. Dopiero kiedy jest skończona, zaczynam się zastanawiać, co by najlepiej oddawało jej treść.
Ad.3. Generalnie życie zmusiło mnie do nabrania umiejętności pisania w różnych warunkach - podobnie jak przyswajać informacje. Zauważyłem jednak, że gdy jestem pod wpływem muzyki - jej atmosfera wplata się w to co piszę, a nie zawsze jest to zgodne z tonem wcześniejszej treści. Czytelnik może to odebrać jako niespójność. Kiedy jednak nie jestem atakowany nadmiernymi decybelami, absorbującymi dialogami, to słowa wychodzące spod klawiatury lub długopisu są zgrabniejsze. Ale ciekawy program naukowy w telewizji, mi nie przeszkadza :).
Ad.4. Niestety nie znam jego twórczości, ale dziękuję za zwrócenie mi na niego uwagi. Z biografii wynika, że to ciekawa postać. 
To tyle z tego wyniosłem :)
Marian A. Nocoń

niedziela, 3 kwietnia 2011

Kilka myśli z kolejnych spotkań z Czytelnikami.

Dedykując swoją książkę Czytelnikom (na spotkaniach) ,często ulegam wrażeniu, że mam zbyt mało czasu, by ich poznać na tyle, ażeby złożyć bardziej osobistą dedykację.  

Mam jednak, satysfakcję, iż mogę wręczać owoc swojej pracy osobie, którą poznałem i  wykazującą chęć przeczytania treści pomiędzy okładkami.
Ba, na tyle zainteresowaną, że nie musimy mówić o jej ekwiwalentności :).

sobota, 26 lutego 2011

Geneza

Jedno z pytań, które wielokrotnie zadawali mi Czytelnicy, dotyczyło momentu zdecydowania się na napisanie książki..
Otóż kiedy przestawiałem tory swej pracy zawodowej z typowo menadżerskiej na doradczą w sprawach gospodarczych, postawiłem sobie kilka wyzwań. Jednym z nich było znalezienie nowego zakresu. Coś w rodzaju dywersyfikacji. W tych poszukiwaniach zrodził się pomysł także na nowe wyzwanie poza zawodowe.
Małżonka zmotywowała mnie do podjęcia próby napisania powieści. Syn zaproponował temat: wejście na Kilimanjaro.
Początkowo wchodząc na ten niepewny dla mnie grunt, badawczo sprawdzałem swój tekst na kliku rodzinnych Czytelnikach. I znalazł wsparcie w szczerych, pozytywnych recenzjach. Poszedłem dalej, modyfikując temat, rozwijając go w jedną z refleksji tamtej, afrykańskiej wyprawy: zagubienie bagażu, które omal nie zmieniło bieg wydarzeń wielu jej Uczestników. Zdałem sobie sprawę jak nie wiele może zdecydować o wielu ( sprawach także)...

wtorek, 22 lutego 2011

Libia

Gdy obserwuję zaczątki wojny domowej w Libii i gorączkową ewakuację Polaków, myślami wracam do fragmentów powieści, gdzie także w dramatycznych okolicznościach bohaterowie przebijali się do kraju.

 Pył wulkaniczny już był, piraci - wcześniej i teraz przeczesują rejony od Mozambiku po Tanzanię. Na szczęście jeszcze sytuacja w Europie jest stabilna. Ale jakbyśmy się zachowywali na ich miejscu? Powieść pozwala wczuć się Czytelnikowi w dramatyczne sytuacje współczesnego świata. Czy to przesada?

piątek, 18 lutego 2011

BLOG LITERACKI autora powieści "Wszystko się zmienia".: Cykl wieczorów autorskich. Dzień: 18.02.2011.

BLOG LITERACKI autora powieści "Wszystko się zmienia".: Cykl wieczorów autorskich. Dzień: 18.02.2011.: "18 lutego 2011 odbył się Wieczór autorski w Spółdzielczym Ośrodku Kultury Spółdzielni Mieszkaniowej Piast w Katowicach. Dziennikarz - Marcin..."

Cykl wieczorów autorskich. Dzień: 18.02.2011.

18 lutego 2011 odbył się Wieczór autorski w Spółdzielczym Ośrodku Kultury Spółdzielni Mieszkaniowej Piast w Katowicach.
Dziennikarz - Marcin Król - poprowadził to spotkanie.
Grono Czytelników poznało mnie bliżej, jak również kulisy powstania pierwszej powieści. Perypetie, kanwa oraz pierwotny zamysł ewoluował.
Szereg pytań Zebranych wytworzył bliższy kontakt tematycznie wykraczający nawet poza treść samej książki.
Wzbudziło to żywe zainteresowanie i zaangażowanie większości Uczestników.
Ciepłą atmosferę stworzyła osoba prowadząca Ośrodek przy życzliwości Zarządu Spółdzielni.
Wszystkim zaangażowanym w spotkaniu ze mną serdecznie dziękuję. Ubogaciły mnie.


Pozdrawiam.
M.A.Nocoń

PS. Jednym  z tematów, który został poddany dyskusji, to: konsolidacja Polaków na obczyźnie. A bliżej: czy przedstawione w powieści autora postawy Rodaków są bliskie rzeczywistości? Co o tym sądzicie? Zapraszam do dyskusji na blogu.

sobota, 5 lutego 2011

Z życia książki i jej autora.

Do końca ubiegłego roku, książka trafiła do wielu rąk Czytelników. Otrzymuję na jej temat coraz więcej informacji zarówno Czytelniczych ( co mnie bardzo cieszy ), jak i środowiska zajmującego się literaturą.

Generalnie dodają mi energii do ukończenia następnej powieści :)

Nawiązując do treści powieści, ostatnie wydarzenia w Afryce Północnej, jakby jeszcze bardziej nadały jej aktualności. Czy nie sądzicie?