Witam Czytelników i wszystkich pozostałych.

Czytelników zapraszam również na moją stronę wwww.mariannocon.pl , jak i na FaceBook-a (Autor Marian.A.Nocoń)

Pozdrawiam


Marian A.Nocoń

wtorek, 22 lutego 2011

Libia

Gdy obserwuję zaczątki wojny domowej w Libii i gorączkową ewakuację Polaków, myślami wracam do fragmentów powieści, gdzie także w dramatycznych okolicznościach bohaterowie przebijali się do kraju.

 Pył wulkaniczny już był, piraci - wcześniej i teraz przeczesują rejony od Mozambiku po Tanzanię. Na szczęście jeszcze sytuacja w Europie jest stabilna. Ale jakbyśmy się zachowywali na ich miejscu? Powieść pozwala wczuć się Czytelnikowi w dramatyczne sytuacje współczesnego świata. Czy to przesada?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz