Dalsze ciekawostki autorskie Mariana A. Nocoń od czasu wydania swej pierwszej książki.
Witam Czytelników i wszystkich pozostałych.
Czytelników zapraszam również na moją stronę wwww.mariannocon.pl , jak i na FaceBook-a (Autor Marian.A.Nocoń)
Pozdrawiam
Marian A.Nocoń
Pozdrawiam
Marian A.Nocoń
środa, 11 stycznia 2012
niedziela, 8 stycznia 2012
Codzienność.
Witam Wszystkich w 2012 roku.
Po raz pierwszy znalazłem się zawieszony pomiędzy moimi trzema powieściami: - debiutanckiej, która ma już rok życia, drugiej, którą interesują się wydawnictwa oraz trzecią pracą - tworzącą zbiór kilku opowiadań.
Dlaczego zawieszony?
Będąc na jednym ze spotkań z młodym pisarzem usłyszałem od niego, że kończąc jakąś powieść zamyka tamten rozdział - "zapominając" o wszystkim, co w niej zawarł.( aby nie przeszkadzała mu ona w tworzeniu kolejnej).
Mnie na szczęście to nie przeszkadza. W każdym z opowiadań zostawiam cząstkę siebie, czasu i pracy jaki poświęciłem, dlatego zresetować tamto zaangażowanie nie w sposób.Zaczynam mieć ciekawe, nowe doświadczenia ( nie tylko na drodze marketingowej związanej z docieraniem moich opowiadań na rynek ), ale przy porównywaniu odmiennego podejścia. Jest to ewolucja. Sami będzie mogli ocenić, czytając drugą powieść. Pozdrawiam
M.A.Nocoń
Świąteczność rozpłynęła się we mgle codzienności.
W najbliższym, styczniowym czasie, czeka mnie kolejne sympatyczne spotkanie z Czytelnikami. Żywy kontakt jest nie do zastąpienia. Po raz pierwszy znalazłem się zawieszony pomiędzy moimi trzema powieściami: - debiutanckiej, która ma już rok życia, drugiej, którą interesują się wydawnictwa oraz trzecią pracą - tworzącą zbiór kilku opowiadań.
Dlaczego zawieszony?
Będąc na jednym ze spotkań z młodym pisarzem usłyszałem od niego, że kończąc jakąś powieść zamyka tamten rozdział - "zapominając" o wszystkim, co w niej zawarł.( aby nie przeszkadzała mu ona w tworzeniu kolejnej).
Mnie na szczęście to nie przeszkadza. W każdym z opowiadań zostawiam cząstkę siebie, czasu i pracy jaki poświęciłem, dlatego zresetować tamto zaangażowanie nie w sposób.Zaczynam mieć ciekawe, nowe doświadczenia ( nie tylko na drodze marketingowej związanej z docieraniem moich opowiadań na rynek ), ale przy porównywaniu odmiennego podejścia. Jest to ewolucja. Sami będzie mogli ocenić, czytając drugą powieść. Pozdrawiam
M.A.Nocoń
piątek, 16 grudnia 2011
Świąteczne spotkanie z Czytelnikami
Wczoraj odbyło kolejne moje spotkanie autorskie z Czytelnikami w Filii nr 11 Biblioteki Miejskiej w Katowicach ( na Koszutce). Tym razem w świątecznej oprawie. Tematem przewodnim były góry, których ślad można spotkać w dotychczas wydaj książce ( Wszystko się zmienia ), jak również w przekazanej Wydawnictwom drugiej powieści, a i w trzeciej też będzie fragment im poświęcony.
Jak poprzednio, niezrównana erudytka - p. Kierownik Barbara Radka, stworzyła świąteczny klimat spotkania. Wzbogacony przez ze mnie licznymi zdjęciami o tej tematyce, opowiadałem niezliczone przygody górskie, których byłem mimowolnym uczestnikiem. Chyba się podobało ( bo nikt wcześniej nie wyszedł, a na koniec dwukrotnie nagrodzono jegomościa w okularach oklaskami). Kilka osób przyszło kolejny raz na spotkanie ze mną, szereg innych dotarło spoza okolicy - co cieszy.
Wesołych Świąt życzę moim Czytelnikom i pomyślnego Nowego Roku!
sobota, 10 grudnia 2011
Pisanie
W wielu rozmowach ze swoimi Czytelnikami usłyszałem po pierwszej książce, aby następna była obszerniejsza.
Dlaczego pytałem?
Większość odpowiadała mi, że chciałaby na dłużej zaprzyjaźnić się z bohaterami.
Tak wziąłem sobie to do serca, że tą trudno będzie przeczytać podczas jazdy pociągiem pomiędzy Poznaniem a Krakowem ( jak napisał mi jeden z Czytelników) :).
Jak tylko znajdę Wydawcę ( proces w toku ), to będzie się można przekonać, czy ta wciągająca powieść nie spowoduje, że ów Czytelnik dojedzie do Przemyśla.
wtorek, 15 listopada 2011
Codzienność.
Mój plan przewidywał na dzisiaj "dopieszczenie" planu marketingowego związanego z drugą powieścią i na pracę codzienną ( średnio półgodziny ) dot. sprzedaży pierwszej i co? Ledwie udało mi się coś zmajstrować w tym drugim.
Sprawy zawodowe jak zwykle wygrały zżerając mój czas przeznaczony na twórczość. Codzienna walka dwóch sfer: prozy życia i fikcji literackiej. Staram się nie dać zdominować tej pierwszej, aby móc z drugą dotrzeć do Was Czytelnicy. Jestem blisko... .
Sprawy zawodowe jak zwykle wygrały zżerając mój czas przeznaczony na twórczość. Codzienna walka dwóch sfer: prozy życia i fikcji literackiej. Staram się nie dać zdominować tej pierwszej, aby móc z drugą dotrzeć do Was Czytelnicy. Jestem blisko... .
czwartek, 10 listopada 2011
Ukończenie drugiej powieści.
Pierwszego listopada br. ukończyłem drugą, obszerną powieść. Praca "po godzinach" trwała nieco ponad rok. Jeszcze drobne szlify i przekazanie wydawcy, a potem będzie mogła nasycić Wasze oczy i wyobraźnię :) Do następnego.
wtorek, 25 października 2011
Z frontu i zaplecza.
Pierwsze katowickie Targi Książki były też dla mnie pierwszymi w roli autora. Dotąd organizowałem stoiska dla firm, w których pracowałem. Tym razem, dzięki uprzejmości osób z wortalu czytelniczego Granice.pl, dały mi sposobność do nowych wrażeń jako aktywnego uczestnika. Miłym było spotkać się z ludźmi, z którymi dotąd miałem jedynie kontakt internetowy lub telefoniczny. Znowu czegoś się nauczyłem.
Z tyłu, za tą fasadą, szara rzeczywistość - kończę drugą powieść.
Z tyłu, za tą fasadą, szara rzeczywistość - kończę drugą powieść.
Subskrybuj:
Posty (Atom)