Witam Czytelników i wszystkich pozostałych.

Czytelników zapraszam również na moją stronę wwww.mariannocon.pl , jak i na FaceBook-a (Autor Marian.A.Nocoń)

Pozdrawiam


Marian A.Nocoń

sobota, 24 marca 2012

Wybór

Miniony czas wyklarował nie tylko wybór formy prozy ( jak pamiętacie: zostałem postawiony przed zweryfikowaniem pierwotnego planu napisania zbioru opowiadań ), ale także tematu.
Zapewne jesteście ciekawi, w którym kierunku podążam?
Zanim odpowiem na to pytanie, wpierw wyjaśnię z czym musiałem się zmierzyć? Nie z upiorami drzemiącymi pomiędzy wierszami, ale wyborem tematu ( to już zdradza odpowiedź na postawione pytanie ).
Otóż z jednej strony napisałem już dwa, krótkie opowiadania. Pozostałych pięć opatrzyłem tytułami, streszczeniami i zebranymi materiałami oraz wstępami.
Jak każdemu z nas, szkoda mi było porzucić coś, co już stworzyłem - na rzecz nowej idei.
Po zastanowieniu wybrałem jednak nowy temat, o który kiedyś poprosił mnie jeden z Czytelników mojej pierwszej książki.Jest kuszący, bo nie spotkałem się z nim gdzie indziej.
Jak myślicie, czy wykorzystam w nowej powieści jakiś temat, który wybrałem pierwotnie do zbioru opowiadań?

środa, 1 lutego 2012

Zbiór opowiadań a powieść.

Witam Czytelników.
W grudniu, parę tygodni po ukończeniu drugiej powieści, postanowiłem napisać zbiór kilku opowiadań, połączonych wspólnym mianownikiem. Pisząc drugie z nich, odwiedziłem zaprzyjaźnionego Księgarza z zamiarem wymiany informacji o rynku wydawniczym i czytelniczym oraz podzieleniem się z nim moją najnowszą, przyjętą konstrukcją. I spotkał mnie jego chłodny entuzjazm. Zwrócił mi uwagę, że jego zdaniem Czytelnicy wyraźnie preferują obszerniejsze powieści, aniżeli zbiory opowiadań.
Sprawdziłem w pierwszej, lepszej księgarni i "odkryłem", że rzeczywiście jedynie jeden tytuł był zbiorem opowiadań.
Stawia, to moją pracę na rozdrożu - zmuszając do wybrania jednego z kilku rozpoczętych wątków i rozbudowania go. Pozostałe pomysły będą musiały poczekać latami na dokończenie.
A CO WY MYŚLICIE O TYM?
KTÓRE Z ROZWIĄZAŃ PREFERUJECIE?
Zapraszam do szybkiej dyskusji mogącej wpłynąć na dalsze losy mojej trzeciej pracy.
Autor

środa, 11 stycznia 2012

Spotkania Biblioteczne.

Kolejne spotkanie biblioteczne:

W ramach cyklicznych spotkań - "Czwartek w bibliotece" 26 stycznia br. odbyło się spotkanie pt.:

"Moje największe wrażenia z gór",

które poprowadziłem.

Kolejne ze spotkań autorskich, tematycznych z Czytelnikami, odbyło się za ciemnymi oknami, przy jasnym ekranie, 11 stopniowym mrozem na zewnątrz i ciepłym przyjęciem Kierowniczki - Pani Romualdy Michałkiewicz oraz  kilkudziesięciu zebranych Czytelników. Do tego wszystkiego  gorąca kawa sprawiły, że szybko wytworzyła się sprzyjająca  atmosfera. Zasłuchani w me górskie opowieści Czytelnicy  śledzili ilustrujące je zdjęcia. Jak podkreśliłem, góry od pierwszej powieści, po aktualnie pisaną trzecią, zawsze mają swoje miejsce. Stara miłość do nich nie rdzewieje :). Wcześniejsza cisza, uśmiechy, powaga skupienia oraz pytania, sprawiły mi dużo satysfakcji.Pozdrawiam Czytających i do następnego spotkania. Marian A. Nocoń

niedziela, 8 stycznia 2012

Codzienność.

Witam Wszystkich w 2012 roku.

Świąteczność rozpłynęła się we mgle codzienności.
       W najbliższym, styczniowym czasie, czeka mnie kolejne sympatyczne spotkanie z Czytelnikami. Żywy kontakt jest nie do zastąpienia. 
Po raz pierwszy znalazłem się zawieszony pomiędzy moimi trzema powieściami:   - debiutanckiej, która ma już rok życia, drugiej, którą interesują się wydawnictwa oraz trzecią pracą - tworzącą zbiór kilku opowiadań.
Dlaczego zawieszony?
Będąc na jednym ze spotkań z młodym pisarzem usłyszałem od niego, że kończąc jakąś powieść zamyka tamten rozdział - "zapominając" o wszystkim, co w niej zawarł.( aby nie przeszkadzała mu ona w tworzeniu kolejnej).
Mnie na szczęście to nie przeszkadza. W każdym z opowiadań zostawiam cząstkę siebie, czasu i pracy jaki poświęciłem, dlatego zresetować tamto zaangażowanie nie w sposób.Zaczynam mieć ciekawe, nowe doświadczenia ( nie tylko na drodze marketingowej związanej z docieraniem moich opowiadań na rynek ), ale przy porównywaniu odmiennego podejścia. Jest to ewolucja. Sami będzie mogli ocenić, czytając drugą powieść. Pozdrawiam
M.A.Nocoń


piątek, 16 grudnia 2011

Świąteczne spotkanie z Czytelnikami

Wczoraj odbyło kolejne moje spotkanie autorskie z Czytelnikami  w Filii nr 11 Biblioteki Miejskiej w Katowicach ( na Koszutce). Tym razem w świątecznej oprawie. Tematem przewodnim były góry, których ślad można spotkać w dotychczas wydaj książce ( Wszystko się zmienia ), jak również w przekazanej Wydawnictwom drugiej powieści, a i w trzeciej też będzie  fragment im poświęcony.
Jak poprzednio, niezrównana erudytka - p. Kierownik Barbara Radka, stworzyła świąteczny klimat spotkania. Wzbogacony przez ze mnie licznymi zdjęciami o tej tematyce, opowiadałem niezliczone przygody górskie, których byłem mimowolnym uczestnikiem. Chyba się podobało ( bo nikt wcześniej nie wyszedł, a na koniec dwukrotnie nagrodzono jegomościa w okularach oklaskami). Kilka osób przyszło kolejny raz na spotkanie ze mną, szereg innych dotarło spoza okolicy - co cieszy. 
Wesołych Świąt  życzę moim Czytelnikom i pomyślnego Nowego Roku! 

sobota, 10 grudnia 2011

Pisanie


Fizyczny wymiar drugiej powieści.
W wielu rozmowach ze swoimi Czytelnikami usłyszałem po pierwszej książce, aby następna była obszerniejsza.
Dlaczego pytałem?
Większość odpowiadała mi, że chciałaby na dłużej zaprzyjaźnić się z bohaterami.
Tak wziąłem sobie to do serca, że tą trudno będzie przeczytać podczas jazdy pociągiem pomiędzy Poznaniem a Krakowem ( jak napisał mi  jeden z Czytelników) :).
Jak tylko znajdę Wydawcę ( proces w toku ), to będzie się można przekonać, czy ta wciągająca powieść nie spowoduje, że ów Czytelnik dojedzie do Przemyśla.

wtorek, 15 listopada 2011

Codzienność.

Mój plan przewidywał na dzisiaj "dopieszczenie" planu marketingowego związanego z drugą powieścią i na pracę codzienną ( średnio półgodziny ) dot. sprzedaży pierwszej i co? Ledwie udało mi się coś zmajstrować w tym drugim.
Sprawy zawodowe jak zwykle wygrały zżerając mój czas przeznaczony na twórczość. Codzienna walka dwóch sfer: prozy życia i fikcji literackiej. Staram się nie dać zdominować tej pierwszej, aby móc z drugą dotrzeć do Was Czytelnicy. Jestem blisko... .