Będąc kilka lat temu ( 2009 r.) na jednym z wieczorów autorskich, ktoraś z Czytelniczek zapytała młodego pisarza Daniela Odiję: czy może skomentować jeden z fragmentów intrygujących ją, w drugiej książce?
W odpowiedzi usłyszałem, że wprowadza swoisty "reset" zaczynając pisać kolejną i nie pamięta szczegółów.
Skończywszy wówczas swoją pierwszą powieść, zastanawiałem się jak to będzie ze mną i czy jest to zwykły unik - mający pozostawić każdemu czytającemu swoją wersję interpretacji?
Teraz, w trakcie pisania trzeciej, wprawdzie pozostawiłem swoich bohaterów wcześniejszych powieści, ktorzy teraz goszczą u Czytelników lub błąkają się po wydawnictwach - czekając na swój byt, jednak wciąż o nich pamiętam. Naturalnie bliżsa jest dla mnie aktualna trójka krocząca od strony do strony. Ale fajnie mieć tyle światów.
Dalsze ciekawostki autorskie Mariana A. Nocoń od czasu wydania swej pierwszej książki.
Witam Czytelników i wszystkich pozostałych.
Czytelników zapraszam również na moją stronę wwww.mariannocon.pl , jak i na FaceBook-a (Autor Marian.A.Nocoń)
Pozdrawiam
Marian A.Nocoń
Pozdrawiam
Marian A.Nocoń
niedziela, 4 listopada 2012
sobota, 3 listopada 2012
Preferencje czytelnicze.
Czy powieść w kilku tomach, to przerost formy nad treścią?
Spotykałem szereg Czytelniczek, które preferowały obszerne powieści - chcąc jak nadłużej pobyć z bohaterami.
Dlaczego zatem większość książek w księgarniach nie przekracza trzystu -czterystu stron?
Spotykałem szereg Czytelniczek, które preferowały obszerne powieści - chcąc jak nadłużej pobyć z bohaterami.
Dlaczego zatem większość książek w księgarniach nie przekracza trzystu -czterystu stron?
sobota, 20 października 2012
Prawo dystrybucji
Niedawno, przeglądając książki w jednej z czołowych księgarni usłyszałem, miłą dla każdego autora rozmowę dwóch klientów o własnej książce. Mało tego - jeden z nich postanowił ją tutaj kupić. Serce zabiło mocniej.
W kasie usłyszał jednak, że nakład jest wyczerpany, a w informacji ( z ciekawości podsłuchałem), że: - Nie sprzedają i już.
- No cóż.
Autor
W kasie usłyszał jednak, że nakład jest wyczerpany, a w informacji ( z ciekawości podsłuchałem), że: - Nie sprzedają i już.
- No cóż.
Autor
środa, 3 października 2012
Z warsztatu.
Pisząc pierwszą powieść, naczytując się wcześniej o erze "autora 2.0", nie inaczej - zacząłem pisać wprost do arkusza worda. Potem autopoprawki, autopoprawki i tyle - do druku. Zaczynając drugą, zacząłem tak samo. Jednak po pierwszym rozdziale, liche baterie laptopa zmusiły mnie do pisania w terenie jak pisano kiedyś - tj. w kajecie. Częściowo sam, częściowo syn, wprowadzał później tekst do elektronicznego arkusza. Ale dzięki temu szereg zdań wyszło mi piękniejszych, aniżeli pisanych w komputerze. Więcej pracy, ale i efekt lepszy. Trzecią ..., czy domyślacie się, jak piszę trzecią?
sobota, 15 września 2012
Konkurs czytelniczy 17-21 września br.
Szanowni Czytelnicy i Internauci.
Zapraszam do uczestnictwa w konkursie czytelniczym.
Wystarczy, że w terminie między 17 a 21 września br. odpowiecie na następujące pytania związane z treścią książki „Wszystko się zmienia”:1.W jakich krajach toczy się akcja powieści?2. Wymień przynajmniej trzech bohaterów tej powieści.
A potem wystarczy tylko je przesłać na skrzynkę konkursową: konkursksiazkowy@gmail.com
Maila proszę opatrzyć zgodnie z Regulaminem konkursowym zamieszczonym przez Organizatora - Wydawnictwo Novae Res z Gdyni ( m. in. na stronie www.1ksiazka.eu / zakładka newsy link: http://1ksiazka.eu/?page_id=149 ) tytułem KONKURS oraz nickiem.
Wszystkie odpowiedzi biorące udział w konkursie
zostaną przekazane pod obrady Jury, spośród których wylosowani zostaną trzej nagrodzeni nagrodami książkowymi. Nagrodzeni otrzymają książkę „Wszystko się
zmienia” z dedykacją autora pocztą pod podany adres.
Wraz z Organizatorem
Zapraszamy do Udziału.
niedziela, 2 września 2012
Na szlaku
Witam Was.
Jak co roku wybrałem się w swoje ukochane góry. Ambitne plany turystyczne były w przez dłuższy czas realizowane przez osiąganie kolejnych punktów, widoków i miejsc kiedyś poznanych. Jednak tym razem musiałem się poddać w 3/4 trasy. Obolałe nogi z pęcherzem odebrały mi przyjemność wędrowania. Zdałem sobie sprawę, że moja kondycja gdzieś się ulotniła. Jednak setki godzin spędzonych przy klawiaturze pisząc powieść dołożyły się do tego. Muszę w przyszłym sezonie to pogodzić, bez szkody dla każdego z nich, w tym także Czytelników.
Jak co roku wybrałem się w swoje ukochane góry. Ambitne plany turystyczne były w przez dłuższy czas realizowane przez osiąganie kolejnych punktów, widoków i miejsc kiedyś poznanych. Jednak tym razem musiałem się poddać w 3/4 trasy. Obolałe nogi z pęcherzem odebrały mi przyjemność wędrowania. Zdałem sobie sprawę, że moja kondycja gdzieś się ulotniła. Jednak setki godzin spędzonych przy klawiaturze pisząc powieść dołożyły się do tego. Muszę w przyszłym sezonie to pogodzić, bez szkody dla każdego z nich, w tym także Czytelników.
niedziela, 26 sierpnia 2012
Proza życia
Witam.
Kanikuła ma to do siebie, że prawie wszystko zwalnia. Tak się też stało z decyzją o konkursie w Wydawnictwie. Urlop Pana Wojciecha nieco to opóźnił, ale niebawem zostanie ogłoszony.
W międzyczasie, piszę trzecią powieść, która ucieszy zapewne zwolenników fantastyki. Staram się codziennie iść do przodu, ażeby Czytelnicy mogli ją poznać za rok.
Oczywiście realizuję dalszą pracę marketingową z pierwszą książką i nad wydaniem drugiej powieści.
Pracy więc nie brakuje, ale słysząc zadowolenie Czytelniczek i Czytelników z lektury pierwszej książki oraz liczne pytania o drugą, daje mi to satysfakcję i dopinguje do dalszej, wytężonej pracy.
Dziękuję za każdą życzliwość, poparcie i "like" na stronie autorskiej.
Do następnego razu.
M.A.N.
Kanikuła ma to do siebie, że prawie wszystko zwalnia. Tak się też stało z decyzją o konkursie w Wydawnictwie. Urlop Pana Wojciecha nieco to opóźnił, ale niebawem zostanie ogłoszony.
W międzyczasie, piszę trzecią powieść, która ucieszy zapewne zwolenników fantastyki. Staram się codziennie iść do przodu, ażeby Czytelnicy mogli ją poznać za rok.
Oczywiście realizuję dalszą pracę marketingową z pierwszą książką i nad wydaniem drugiej powieści.
Pracy więc nie brakuje, ale słysząc zadowolenie Czytelniczek i Czytelników z lektury pierwszej książki oraz liczne pytania o drugą, daje mi to satysfakcję i dopinguje do dalszej, wytężonej pracy.
Dziękuję za każdą życzliwość, poparcie i "like" na stronie autorskiej.
Do następnego razu.
M.A.N.
Subskrybuj:
Posty (Atom)