Wczoraj skończyłem autokorektę jednej z ważniejszych scen mojej kolejnej powieści. Zmieniłem nie tylko motywację bohaterów, ale i ubogaciłem ich przeżycia tak, by Czytelnicy mogli przeżyć z nimi ten moment znacznie silniej.
W międzyczasie, na FaceBook-u umieściłem cztery mikroopowiadania, które niebawem przeniosę na blog.
Dalsze ciekawostki autorskie Mariana A. Nocoń od czasu wydania swej pierwszej książki.
Witam Czytelników i wszystkich pozostałych.
Czytelników zapraszam również na moją stronę wwww.mariannocon.pl , jak i na FaceBook-a (Autor Marian.A.Nocoń)
Pozdrawiam
Marian A.Nocoń
Pozdrawiam
Marian A.Nocoń
piątek, 28 grudnia 2012
niedziela, 11 listopada 2012
Nieraz dobrze być przegranym.
Poszedłem na lokalną imprezę szachową. Na miejscu dowiedziałem się, że będą rozgrywane metodą "każdy z każdym" w tzw. czasówce ( 5 min. ).
- Eechh - pomyślałem, bo nie lupię grać pod taka presją czasową. Potraktowałem to jako lekcję. A była tęgą, bo wciąż przegrywałem. Została ostatnia partia.
- No to przynajmniej wygram jedną honorowo. - postanowiłem.
Niestety i tą przegrałem.
Usiadłem obok ostatniego przeciwnika, aby trochę porozmawiać przed ogłoszeniem wyników i ... wyszło, że piszę a rozmówca, że jest Wydawcą. Zapomniałem o porażkach. Wspólny kontakt osłodził mi turniej :)
- Eechh - pomyślałem, bo nie lupię grać pod taka presją czasową. Potraktowałem to jako lekcję. A była tęgą, bo wciąż przegrywałem. Została ostatnia partia.
- No to przynajmniej wygram jedną honorowo. - postanowiłem.
Niestety i tą przegrałem.
Usiadłem obok ostatniego przeciwnika, aby trochę porozmawiać przed ogłoszeniem wyników i ... wyszło, że piszę a rozmówca, że jest Wydawcą. Zapomniałem o porażkach. Wspólny kontakt osłodził mi turniej :)
niedziela, 4 listopada 2012
Mnogość bytów.
Będąc kilka lat temu ( 2009 r.) na jednym z wieczorów autorskich, ktoraś z Czytelniczek zapytała młodego pisarza Daniela Odiję: czy może skomentować jeden z fragmentów intrygujących ją, w drugiej książce?
W odpowiedzi usłyszałem, że wprowadza swoisty "reset" zaczynając pisać kolejną i nie pamięta szczegółów.
Skończywszy wówczas swoją pierwszą powieść, zastanawiałem się jak to będzie ze mną i czy jest to zwykły unik - mający pozostawić każdemu czytającemu swoją wersję interpretacji?
Teraz, w trakcie pisania trzeciej, wprawdzie pozostawiłem swoich bohaterów wcześniejszych powieści, ktorzy teraz goszczą u Czytelników lub błąkają się po wydawnictwach - czekając na swój byt, jednak wciąż o nich pamiętam. Naturalnie bliżsa jest dla mnie aktualna trójka krocząca od strony do strony. Ale fajnie mieć tyle światów.
W odpowiedzi usłyszałem, że wprowadza swoisty "reset" zaczynając pisać kolejną i nie pamięta szczegółów.
Skończywszy wówczas swoją pierwszą powieść, zastanawiałem się jak to będzie ze mną i czy jest to zwykły unik - mający pozostawić każdemu czytającemu swoją wersję interpretacji?
Teraz, w trakcie pisania trzeciej, wprawdzie pozostawiłem swoich bohaterów wcześniejszych powieści, ktorzy teraz goszczą u Czytelników lub błąkają się po wydawnictwach - czekając na swój byt, jednak wciąż o nich pamiętam. Naturalnie bliżsa jest dla mnie aktualna trójka krocząca od strony do strony. Ale fajnie mieć tyle światów.
sobota, 3 listopada 2012
Preferencje czytelnicze.
Czy powieść w kilku tomach, to przerost formy nad treścią?
Spotykałem szereg Czytelniczek, które preferowały obszerne powieści - chcąc jak nadłużej pobyć z bohaterami.
Dlaczego zatem większość książek w księgarniach nie przekracza trzystu -czterystu stron?
Spotykałem szereg Czytelniczek, które preferowały obszerne powieści - chcąc jak nadłużej pobyć z bohaterami.
Dlaczego zatem większość książek w księgarniach nie przekracza trzystu -czterystu stron?
sobota, 20 października 2012
Prawo dystrybucji
Niedawno, przeglądając książki w jednej z czołowych księgarni usłyszałem, miłą dla każdego autora rozmowę dwóch klientów o własnej książce. Mało tego - jeden z nich postanowił ją tutaj kupić. Serce zabiło mocniej.
W kasie usłyszał jednak, że nakład jest wyczerpany, a w informacji ( z ciekawości podsłuchałem), że: - Nie sprzedają i już.
- No cóż.
Autor
W kasie usłyszał jednak, że nakład jest wyczerpany, a w informacji ( z ciekawości podsłuchałem), że: - Nie sprzedają i już.
- No cóż.
Autor
środa, 3 października 2012
Z warsztatu.
Pisząc pierwszą powieść, naczytując się wcześniej o erze "autora 2.0", nie inaczej - zacząłem pisać wprost do arkusza worda. Potem autopoprawki, autopoprawki i tyle - do druku. Zaczynając drugą, zacząłem tak samo. Jednak po pierwszym rozdziale, liche baterie laptopa zmusiły mnie do pisania w terenie jak pisano kiedyś - tj. w kajecie. Częściowo sam, częściowo syn, wprowadzał później tekst do elektronicznego arkusza. Ale dzięki temu szereg zdań wyszło mi piękniejszych, aniżeli pisanych w komputerze. Więcej pracy, ale i efekt lepszy. Trzecią ..., czy domyślacie się, jak piszę trzecią?
sobota, 15 września 2012
Konkurs czytelniczy 17-21 września br.
Szanowni Czytelnicy i Internauci.
Zapraszam do uczestnictwa w konkursie czytelniczym.
Wystarczy, że w terminie między 17 a 21 września br. odpowiecie na następujące pytania związane z treścią książki „Wszystko się zmienia”:1.W jakich krajach toczy się akcja powieści?2. Wymień przynajmniej trzech bohaterów tej powieści.
A potem wystarczy tylko je przesłać na skrzynkę konkursową: konkursksiazkowy@gmail.com
Maila proszę opatrzyć zgodnie z Regulaminem konkursowym zamieszczonym przez Organizatora - Wydawnictwo Novae Res z Gdyni ( m. in. na stronie www.1ksiazka.eu / zakładka newsy link: http://1ksiazka.eu/?page_id=149 ) tytułem KONKURS oraz nickiem.
Wszystkie odpowiedzi biorące udział w konkursie
zostaną przekazane pod obrady Jury, spośród których wylosowani zostaną trzej nagrodzeni nagrodami książkowymi. Nagrodzeni otrzymają książkę „Wszystko się
zmienia” z dedykacją autora pocztą pod podany adres.
Wraz z Organizatorem
Zapraszamy do Udziału.
Subskrybuj:
Posty (Atom)