Za każdym razem jest inaczej
i wciąż jestem zaskakiwany interesującymi tematami, oczekiwaniami, wskazówkami,
spostrzeżeniami, które są dla mnie bardzo ważne. Nie po to, by lepiej
kokietować Czytelników, ale doskonalić swój warsztat, wybierać tematykę,
sprawdzać skuteczność intencji autorskiej z jej odbiorem.
Sobotni pobyt obfitował także
w planowane, niespełnione i przypadkowe spotkania z Pisarzami, Poetkami, Wydawcami
i Dystrybutorami oraz Znajomymi.
Widząc obfitość Wystawców, Pisarzy, Czytelników,
tytułów i książek, jestem za każdym razem podbudowany tą rzeszą czytelnictwa w
Polsce, nad którą tyle ostatnio utyskiwań. Częściej też było słychać pytania o książki
polskich autorów.
Z satysfakcją dodam, że
sześciogodzinny pobyt przemknął z prędkością wartkiej akcji powieści
sensacyjnej i zanim się obejrzałem musiałem pożegnać tą targową atmosferę z
książką u boku oczywiście.
Zatem do następnego roku!
Pozdrawiam Was drodzy Czytelnicy.
Marian
A. Nocoń